poniedziałek, 19 maja 2014

Rozdział Trzeci

W pokoju Tomlinsona spędziliśmy półtorej godziny. Pewnie zeszłoby dłużej gdyby nie to że Liam zaczął dobijać się do drzwi.
- Tomlinson otwieraj te głupie drzwi bo cie zabije! - krzyczał do niego.
- Przecież ci mówię że nie wiem gdzie jest klucz.
- To go znajdź do cholery.
- Przecież szukam. - warknął.
- To szukaj lepiej. - usłyszeliśmy zza drzwi na co ja zaczęłam się śmiać.
- Mogę w końcu coś do cholery powiedzieć? - krzyknęłam zła że nie pozwala mi dojść do słowa.
- Mów.
- Schowałeś go do kieszeni. - pokazałam na kieszeń w jego spodniach.
- Nie mogłaś tego powiedzieć pięć minut temu? - warknął.
- Próbowałam. - wyrzuciłam ręce w powietrze.
- Dobra, nie ważne. - mruknął otwierając drzwi.
- Nic ci nie jest? - Liam rzucił się w moją stronę.
- A czem.... Dobra, do cholery puść mnie. - wyrwałam się Liamowi który oglądał moją twarz. - O co tu chodzi? - warknęłam.
- O nic. - Louis wzruszył ramionami.
- Jak o nic? Jak zapytałam dla żartu czy jesteś gangsterem to zacząłeś się jąkać a teraz ty do mnie skaczesz jakby on miał mnie co najmniej pobić. Chce wiedzieć o co tu chodzi.
- Za dużo chcesz wiedzieć. - warknął.
- Oh, czyżby? - założyłam ręce na klatce piersiowej.
- Tak.
- A spie...  - powstrzymałam się od przeklęcia dlatego że Nona tu była.
- Odwieść was? - Liam spytał chcąc załagodzić sytuację.
- Nie dzięki poradzimy sobie. - posłałam im groźne spojrzenie po czym bez słowa wyszłam z pokoju.
- Kels zadzwoń po taksówkę. - powiedziałam widząc mój rozładowany telefon.
- Danielle! - usłyszałam za sobą gdy wyszłam z hotelu.
- Kelsey nie dzwoń po taksówkę.
- Dzwoń. - powiedziałam.
- Nie dzwoń.
- Dzwonie. Louis chyba nie wiesz z kim zadzierasz. - powiedziała i przyłożyła telefon do ucha ale Liam jej go zabrał. - Gdybyś wiedziała to... - Tomlinson zaczął.
- Ale nie wiem! O to właśnie chodzi że nie wiem. - przeczesałam włosy palcami.
- Lepiej dla Ciebie.
- Czy ty siebie słyszysz? Skąd możesz wiedzieć co dla mnie jest lepsze do cholery?! - krzyknęłam.
- A ty wiesz?!
- Na pewno lepiej niż ty. - odwróciłam się od niego szukając wzrokiem Kelsey i Nony.
- Dan idziesz? - Kels stała obok jednego z samochodów.
- Z nimi? Nie dzięki. - warknęłam.
- Dani. - Nona powiedziała płaczliwym głosem podbiegając do mnie.
- Przejdziemy się? - spytałam małej.
- Danielle nie wygłupiaj się, ona jest zmęczona chcesz ją ciągnąć przez całe miasto, wsiadaj podrzucę was, to żaden problem. - Liam próbował mnie przekonać.
- Wiesz co? Masz rację. Kelsey? Weźmiesz małą?
- Co do cholery znaczy weźmiesz?
- To znaczy czy zabierzesz ją do domu? Ja do was dojdę.
- Ty chyba jesteś nie poważna, stąd do domu jest 3 godziny drogi.
- Jest okej. Przejdę się, muszę sobie coś przemyśleć.
- Jesteś pewna?
- Tak.
- Trzymaj mój telefon a daj mi swój i torbę.
- Po co? - spytałam zdezorientowana.
- Bo jak przyjadę do domu naładuje twój i do ciebie zadzwonię czy wszystko ok.
- Trzymaj. - podałam jej mój telefon i torbę a ona dała mi swój.
- Uważaj na siebie. - przytuliłyśmy się i Kels z Noną wsiadły do samochodu Liama i odjechali a ja ruszyłam w tą samą stronę co samochód.
- Chyba nie myślisz że pozwolę iść ci samej. - usłyszałam dobrze znany mi głos.
- Człowieku daj mi spokój.
- A jeśli powiem nie? - uniósł brwi.
- Ty nie masz nic do gadania.
- A ty niby masz?
- O dużo więcej niż ty.
- I tu się kurwa mylisz. - pociągnął mnie za rękę aby mnie odwrócić w jego stronę.
- Ja? Ja się mylę?
- Tak. - powiedział jakby to było oczywiste. Jak on mnie wkurwia. Pierdolony dupek będzie będzie za mnie decydował.
-----------
Tak wiem krótki ;o

2 komentarze:

  1. Widziałam se przedpremierowo ^^ No fajnie ;oooooooooooooooooooo

    OdpowiedzUsuń
  2. Krótki ale fajny :)

    Wszystko zaczyna się w wakacje. Siedemnastoletnia Cassie spotyka na obozie najprzystojniejszego chłopaka w szkole, Collina. Zamknięci w schowku woźnego, poznają się bliżej, o wiele bliżej. Dziewczyna jest w nim po uszy zakochana, ale on w szkole ją ignoruje. Pewnego dnia wszystko się zmienia i każdy o nich wie. Jest idealnie. Ona ma wspaniałego chłopaka, a on kochającą dziewczynę. Jednak pojawiają się problemy...
    Miłość, seks, alkohol, pieniądze, przyjaźń, rozstania, kłótnie - to wszystko tutaj, zarys-zdarzen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń